Witam wszystkich użytkowników Fluence'a. Mam swojego zamówionego, dostanę go prawdopodobnie w okolicach 15 października. Jestem po jeździe próbnej, która sprawiła na mnie pozytywne wrażenie jak i bogate wyposażenie tego modelu. Przed zakupem poczytałem kilka testów a teraz trafiłem na to forum, przeczytałem ten wątek i w sumie nie to żebym się przestraszył ale... chciał bym więcej info o wersji z moim silnikiem. Jak ktoś ma jakieś doświadczenia to proszę się podzielić. Obiecuję odwdzięczyć się tym samym gdy zacznę obcować z tą moją pierwszą Renówką.
Pozdrawiam
Przebieg (odsłon): miliony
Silnik: google
Auto: Chrysler
Status: Online
lagunanoir
Auto: Renault Fluence
Silnik: 1,5 dci 105 kucy
Wiek: 60 Dołączył: 22 Lut 2011 Posty: 14 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-06, 07:57
Witam zainteresowanych.
Wczoraj odebrałem naprawione autko. Silnik wymieniono na nowy!
Przyczyną pęknięcia paska (jak się dowiedziałem) było niewłaściwie obrobione koło napędu pompy wodnej (ostre krawędzie współpracujące z paskiem). Stąd wystąpiło początkowo podgrzewanie paska, jego rozwarstwienie paska a później pęknięcie. Ponieważ jest to silnik kolizyjny, a uszkodzeniu uległy i zawory i tłoki i coś tam jeszcze (pewno nie wszystkie do cna) Dział Techniczny RP zdecydował o wymianie silnika.
Trzeba przyznać, że postąpili bardzo rzeczowo. Gorzej, że na czas naprawy (prawie trzy tygodnie) Renault Assistance i RP zapewniają samochód zastępczy na trzy dni robocze każdy. Więc pozostałe dni autko musiałem wynajmować na własny koszt.
Aktualnie próbuję ustalić od jakiego producenta pochodził mój poprzedni silnik (Brazylia czy Francja) ale nie jestem pewny czy mi się to uda.
_________________ R4cv, Ondine, R 19, L I ph1, L II ph !, Fluence Priv
MusixMan
Auto: Renault Fluence
Silnik: 1.5 dCi 105KM
Dołączył: 11 Sie 2010 Posty: 12 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-06, 08:57
Dzięki za informacje. Super, że masz nowy silnik. Zatem od początku zaczynasz docieranie. Miejmy nadzieję, że teraz wszystko będzie w porządku. Szerokości
Witam, w czwartek odebrałem mojego Fluence'a. Bardzo przyjemne na razie wrażenia z jazdy, komfort i kultura prowadzenia są super, podoba mi się. Wyposażenie i owszem również. Nie mam doświadczenia z docieraniem silnika. W salonie powiedziano, że w zasadzie do 1000 km nie przeciążać go zbytnio, nie przekraczać obrotów 3500 i to wszystko. Na chwilę obecną auto jest mocno "mułowate" przy ruszaniu, potem jakoś juz idzie ) Poprzednio jeździłem Passatem ze 130 konnym silnikiem, dynamiczne auto ale tego volkswagena nie miałem od nowości więc nie porównam do obecnego Renault'a. Czy ta "mułowatość" minie i kiedy stać to się może? Podobny przypadek miałem z Hondą Jazz, na pierwszym przeglądzie, po roku, powiedziałem w serwisie, że jest mało dynamiczny i coś tam z nim zrobili - dokonali jakiś regulacji - po których auto zaczęło zachowywać się zupełnie inaczej - in plus. Czy tu tez zachodzić może taka konieczność? Nie oczekuję cudów ale obecnie ruszanie spod świateł jest to dla mnie stres ))
Pozdrawiam
MusixMan
Auto: Renault Fluence
Silnik: 1.5 dCi 105KM
Dołączył: 11 Sie 2010 Posty: 12 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-11, 11:30
GratefullDe - gratulacje! Dużo radości z jazdy
Co do mułowatości. Nie jeździłem autkiem z Twoją wersją silnika, ale z tego co czytałem w prasie motoryzacyjnej, a także na podstawie własnych doświadczeń z moim autkiem z silnikiem 1.5 dCi 105 KM nie liczyłbym na zbyt wiele. Moim zdaniem autko poprostu takie jest. Do jego masy i gabarytów optymalny wydaje się być silnik benzynowy 2.0 lub diesel 1.9 o mocy ok. 130 KM. Autko jest spore i silnik 1.6 16V lub 1.5 dCi jest moim zdaniem zbyt słaby aby autko bardziej żwawo przyspieszało.
Pozdrawiam
_________________ Renault Fluence
lagunanoir
Auto: Renault Fluence
Silnik: 1,5 dci 105 kucy
Wiek: 60 Dołączył: 22 Lut 2011 Posty: 14 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-12, 11:16
GratefullDe - witaj w gronie użytkowników Fluence.
Co do Twoich obaw związanych z mułowatością. Poczekaj do tych 1000 km, może do dwóch i wtedy wypróbuj zwinność autka. Przyspieszanie nie powinno stanowić problemu dla tego silniczka.
W czasie gdy naprawiano mi mojego Fluence jeździłem Kangurem z silnikiem 1,6 16V. Masa podobna a autko pięknie zbierało się do jazdy, od niskich obrotów i to na każdym z pięciu biegów. Byłem pod wrażeniem ponieważ Kangur to w porównaniu z Fluencem to prostopadłościan na kółkach (nie ujmując nic jego walorom designu).
Myślę, że w wypadku stwierdzenia ospałości konieczna będzie wizyta na stacji i ponowne zmapowanie pamięci komputerka.
Daj znać czy rozwiązałeś problem.
_________________ R4cv, Ondine, R 19, L I ph1, L II ph !, Fluence Priv
GratefullDe
Docieraj delikatnie i w każdym zakresie obrotów, tylko nie butuj od razu do spodu, tylko z wyczuciem. Ja co prawda docierałem thalijkę z silnikiem 1.2 16V i dopiero po przejechaniu około 10-12 tyś km zauważyłem że silnik lepiej się wkręca na obroty i spalanie deczko spadło ( a może poprostu się przestawiłem )
Mój silnik kręci się się dopiero od 3500 obr/min- poniżej to porażka
_________________ Pozdrawiam
Rafał
allaga
Auto: Renualt
Silnik: 1.5 dCi 110 FAP Euro 5
Dołączyła: 13 Kwi 2011 Posty: 9 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-25, 18:18
Witajcie,
mam już przebieg 9000 jak na razie wszystko jest ok... tylko niestety nie ma "zrywu" szczególnie przy starcie, a już na światłach mam stres.... ALE za to jak na trasie się rozwinie to pięknie płynie ...
teraz mam inny problem, bo kupiłam autko z 17 kołami i mam kupić zimówki, dramat finansowy;-(
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Forum renaultforum.pl nie jest formalnie powiązane z koncernem Renault. Znaki towarowe wykorzystane w treściach forum należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w charakterze informacyjnym. renaultforum.pl zrzesza użytkowników samochodów marki Renault.