Tak Radku, widziałam te filmiki
Tak właśnie powstaje sztywny gorset przyzwyczajeń zwany stereotypem.
Podczas gdy w swoim najbliższym otoczeniu znam, zarówno Panów jak i Panie przedstawiające oba typy jazdy
[ Dodano: 2010-10-22, 16:24 ]
Wynika to z kilku powodów:
-doświadczenia w roli kierowcy
-stresogennej stereotypizacji płci
-wieku
-wyobraźni
Koleżanka jakiś czas temu spytała mnie czy w mieście jadąc z prędkością 45-50km/h, musi zmieniać pas jazdy z lewego na prawy jeśli wie, że za 500 metrów tym pasem będzie skręcać w lewo?
Zrobiłam głupią minę,.. blokeów nie trawię na trasie. Ale potem pomyślałam, że to jej"pierwsze doświadczenia"- zrobiła prawko niedawno i brak jej pewnego wyczucia. A Poznań..., jest miastem "pociskaczy", jadą z nieprzepisową prędkością, lawirują między pasami, zajeżdżają drogę, inaczej interpretują światło czerwone na skrzyżowaniu.... itp. Nie dziwię się, że będzie blokować pas lewy w obawie, że na skrzyżowaniu, nikt jej nie wpuści, albo zabraknie jej umiejętności i znajomości samochodu do szybkiej zmiany pasów. No i na skrzyżowaniu to stres, ponieważ KAŻDY patrzy, a i większość oczekuje że jako kobieta, coś wywinie... To skutecznie zabija w niej chęć zdobycia doświadczenia.
Odpowiedziałam jej, żeby nie reagowała na innych trąbiących kierowców i jechała tym pasem do skrzyżowania. Z czasem będzie miała większe wyczucie samochodu i dynamiczna zmiana pasów, biegów i włącznie się do ruchu, będzie przychodzić jej naturalnie.
Też kiedyś byłam w jej sytuacji. Wiem jak się czuje. I to nie kwestia płci. Uważam siebie za dobrego kierowcę. Nie driftuję jak na filmiku, ale i bezproblemowo poruszam się po miejskiej dżunglii, znoszę 12 godzinne maratony po Polsce i opie..czam Tirowców na CB jak im się tacho kończy i popisują się głupią brawurą.
Przede wszystkim daję sobie szanse. Jeśli czegoś nie wiem, zawsze moge się nauczyć
Ale manewr zmiany czterech pasów "na szagę", tuż przed skrzyżowaniem bez kontroli sytuacji na drodze, widziałam raz- autorem był facet- dziadek co potwierdza moją tezę.
Kolejnego przykładu, może zaobserwować każdy z Was- rondo w Koninie! Tam płeć nie ma znaczenie w obliczu faktu, że koninianie nie mają pojęcia jak jeździ się po rondach
radek-sląsk
Auto: Megane I Ph II
Silnik: 1.6 16V
Dołączył: 23 Mar 2010 Posty: 9 Skąd: Siemianowice Śl
Wysłany: 2010-10-24, 14:04
trochę to wygląda tak jak z rasizmem u czarnych, jeśli sie im zwróci uwagę to od razu krzyczą na człowieka że jest rasistą. Nie wydaje mi ie albo przynajmniej ja tak nie patrzę że jak jedzie kobieta to musi coś od razu wywinąć na drodze. Filmiki przedstawiłem w formie żartu w odp. na twoje. Znam wiele kobiet, które jeżdżą normalnie nie powodując żadnych nieprzemyślanych zdarzeń drogowych, Ba nawet ciężko im dorównać Znam też wielu kierowców płci męskiej którzy nie powinni wsiadać za kierownicę a nawet jako pasażerowie :p Tak więc nie płeć nie ma dla mnie znaczenia. Boję się tylko nie myślących kierowców i tych którzy twierdzą że są dobrzy i oni nic nigdy głupiego nie robią na drogach.
Auto: GRAND SCENIC II ph I /SAXO II
Silnik: 1,9 dci / 1.1 i
Wiek: 41 Dołączył: 10 Mar 2008 Posty: 470 Skąd: śląskie/Krzepice
Wysłany: 2010-10-24, 14:10
radek-sląsk napisał/a:
Tak więc nie płeć nie ma dla mnie znaczenia. Boję się tylko nie myślących kierowców i tych którzy twierdzą że są dobrzy i oni nic nigdy głupiego nie robią na drogach.
I tutaj się z Tobą zgadzam w 100 %
_________________ Jak mnie nie ma na forum to jestem na rybach
trochę to wygląda tak jak z rasizmem u czarnych, jeśli sie im zwróci uwagę to od razu krzyczą na człowieka że jest rasistą.
No proszę Cię Radziu, no co Ty? Nie wiem dokładnie co masz na myśli. Czy porównujesz kobiety do "czarnuchów"?
A teraz na poważnie, zgadzam się z drugą częścią Twojej wypowiedzi w 120%
Ale stereotyp przyklejony do kobiety w katalogu "kierowca" zdecydowanie jest negatywny i zastały pomimo upływu czasu. Oczywiście jest to uogólnienie. Cieszę się, że Ty i Tomik jesteście Modern Menami. I uważacie, że niepodważalnym wrogiem kierowcy jest zbytnia pewność siebie, rutyna i głupota.
Ale załóżmy się , że wielu jest takich (na chciażby tym forum czy megane), którzy reprezentują przekonanie klasyczne na temat kobiety-kierowcy!!!
Dla przykładu jak ciężkie jest myślenie facetów- zadanie , postaraj się wyszukać coś pozytywnego o kobietach kierowcach w sieci. Starałam się i nic poza ogólnymi statystykami nie znalazłam. A statystyki są niewystarczającym argumentem aby udowodnić, że potrafimy być skoncentrowanym i dynamicznym kierowcą.
radek-sląsk
Auto: Megane I Ph II
Silnik: 1.6 16V
Dołączył: 23 Mar 2010 Posty: 9 Skąd: Siemianowice Śl
Wysłany: 2010-10-25, 20:07
katheerina napisał/a:
Radziu,
uwielbiam jak do mnie mówisz. Ale wracając do stereotypów to powiem ci że zarówno ja i Tomik świetnie gotujemy. Może przez to mamy takie odmienne zdanie w temacie kobiety w roli kierowcy. katheerina nie obchodzi mnie zdanie innych na forum, w necie czy też na świecie. Spędzam po 10-11 godz. w aucie na dobę jeżdżąc po mieście czy też po za nim, zauważyłem różne dziwy i fantazje na drogach. jedno mogę tylko powiedzieć że większość kobiet (ale także starszych facetów) ma problem w łączeniu się do ruchu na autostradach czy tez drogach szybkiego ruchu, nie są pewni odległości lub są zbytnio przezorni co prowadzi do dezorientacji kierowców.
Statystyki to liczby martwe, np: prawa noga w lodowatej wodzie, lewa we wrzątku,statystycznie powinno ci być dobrze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Forum renaultforum.pl nie jest formalnie powiązane z koncernem Renault. Znaki towarowe wykorzystane w treściach forum należą do ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w charakterze informacyjnym. renaultforum.pl zrzesza użytkowników samochodów marki Renault.